|
środa, 14 lipca 2010
by 350am: Razem z Yunice odliczamy dni do premiery Niezniszczalnych (Expendables). Ja nawet czynnie zaangażowałam się w promocję tytułu, więc zapewne będę pisać o nim nawet częściej niż do tej pory. Jeśli ktoś jeszcze nie wie, o czym mówię, to w skrócie powiem, że Niezniszczalni, to film w którym spotykają się: Sylvester Stallone, Arnold Schwarzenegger, Bruce Willis, Jet Li, Dolph Lundgren, Jason Statham (tym razem nawet bez złośliwego komentarza go wymieniam:), Mickey Rourke, Eric Roberts i wieeeeeelu innych................ Nie będę się powtarzać, bo wszystko jest w starszych wpisach TUTAJ i TUTAJ i TUTAJ Dzisiaj chcę zaprezentować perełkę marketingu wirusowego! Panowie, ten materiał kierowany jest do Was:)
Podobało się? Więc zachęcam do wstąpienia na fanpage Niezniszczalnych na Facebooku. Będą newsy, będą konkursy i będą aplikacje. I można pogdybać o filmie:) http://www.facebook.com/Niezniszczalni
wtorek, 13 lipca 2010
by 350am: Od roku piszemy o tym filmie. Przyznaję, miałam wątpliwości, czy powstanie. Jednak teraz już wiemy że tak i.... muszę mieć wszystkie plakaty! Aha i idę do kina dla Dona Johnsona - wreszcie pogodził się ze swoim wiekiem i wygląda odlotowo:) Take a look:
środa, 07 lipca 2010
Tak a propo sportowych emocji... Nike naprawdę świetnie się spisał robiąc poniższą reklamę. Już sama piosenka zespołu Focus kazała mi się uśmiechnać. Doskonały pomysł i montaż. Tylko Rooneya i Ronaldo mi szkoda, strzelli sobie są reklamą bolesnego gola, zwłaszcza Rooney...
Idąc za sugestią Quentiina, dorzucam parodię owej reklamy, która okrutnie i bardzo akuratnie, ocenia mundialowe występy jej bohaterów.
czwartek, 01 lipca 2010
... i dla kontrastu najbardziej żenujące trzy minuty polskiej kinematografii i animacji...
Buahahahaha... Prawdziwy majstersztyk, bo zepsuć też trzeba umieć. Adam Słodowy wykombinowałby i wyrzeźbił lepszego potwora w mgnieniu oka z kartonu po mleku, wykałaczek i pilnika... Ale nic to, nie rozdrapujmy ran, zapomnijmy o tym incydencie zwanym "ekranizacją"... po co się przy czwartku denerwować. Nie ma co się rozpisywać, szacun i zachwyt.
Może na każdy Polak "potrafi", ale Tomek Bagiński na pewno tak. I co z tego, że estetyka produkcji nieco przypomina tą z 300? Komu to szkodzi?
poniedziałek, 07 czerwca 2010
Na potrzeby promo MTV Movie Awards 2010 Tom Cruise w jednym ze swoim najlepszych wcieleń - Lesa Grossmana, daje popalić Robertowi Pattinsonowi i Taylorowi Lautnerowi. Jeśli kto się nie orientuje, to śpieszę z wyjaśnieniem, że Pattinson to wampir z ekranizacji sagi Zmierzch, a Lautner to jego ładniejszy, opalony kolega, wilkołak. Obaj równie utalentowani. Wyszło dość śmieszne.
Poniżej inne promo MTV Movie Awards.
Format 4D wygląda nieźle :-) ale raczej się nie przyjmie. Kto by chciał, żeby Jeremy Renner snuł mu się po salonie? Pojęcia nie mam kto to jest ten Justin Bieber. Chyba nie grał w Zmierzchu.
Dorzucam wiązankę okolicznościową Lesa Grossmana.
Tom chciał tą rolą w Tropic Thunder pokazać, że jest facetem zdystansowanym i luzackim. Prawie wyszło.
czwartek, 20 maja 2010
By Yunice: Zwiastun do Machete Roberta Rodrigueza już jest
Do obejrzenia na DVD, jak sądzę, ale kto wie, może w odpowiednim towarzystwie, po odpowiednim zaprawieniu da radę i w kinie. A co mamy tutaj???
They just fucked with the wrong Mexican... Agian!!!???
Mam TGV normalnie... I to nie jest fejk. Ok, może i Danny Trejo to przystojny i utalentowany aktor, ale żeby od razu robić dwa prawie identyczne filmy? Czy zapotrzebowanie na historie o wku... Meksykańcach jest aż tak duże? Ja tam nadal wolę oryginał.
P.S. - AM, wypatrzyłaś w zwiastunie znajomą mordkę z Twojego ulubionego serialu LIFE?
poniedziałek, 17 maja 2010
by 350am: Wyskoczę jak Filip z konopi, po tygodniach milczenia:) Nie będzie o filmie, a o reklamie... no dobra, trochę o filmie też będzie... A więc, już wkrótce, w naszych telewizorach zobaczymy nową kampanię lodów Magnum. W odróżnieniu od wieśniackiej reklamy Algidy z ostatnich paru lat, okraszonej jakimś technobitem, ta reklama to prawdziwe coś. Przede wszystkim dlatego, bo jej reżyserem jest sam Bryan Singer - facet odpowiedzialny m.in. za Podejrzanych, czy X-menów. Dygresja: szkoda, że porzucił X-Menów dla Supermana:( Singer kręci, biega Benicio Del Toro, czyli przystojniak znany z Traffic, Przekrętu, 21 gramów, Obietnicy, czy ostatnio Wilkołaka. Towarzyszy mu znana z Gwiezdnych Wojen (Epizod III więc nie tych prawdziwych) Caroline De Souza Correa. Zobaczcie wersję, której na pewno w tv nie puszczą - za długa jest...
A to wszystko dla lodów! Jeśli interesują Was inne reklamy ocierające się o światek filmowy, zachęcam do obejrzenia kampanii BMW, Nescafe czy Telewizorów Philipsa. Można się też pośmiać oglądając japońskie dzieła. Generalnie lubię reklamy, w których grają gwiazdy. Oznacza to wielki budżet, wysiłek scenarzystów, reżyserów i reszty ekipy. Ale... bo zawsze jest jakieś ale... absolutnie nie mówię o polski rzemiośle reklamowym. Na polskich reklamach owoce som soczyste! Ale nie to jest najgorsze, a wtórność. U nas jak pojawi się gwiazda, na scenariusz kasy nie starczy. Znacie to?
A to było kilka lat temu...
Taka charakterystyka Polski - musieliśmy mieć swoich Beckhamów (Doda i Radek), swojego Brada Pitta (Zakościelny), ale Szyc Affleckiem? Na miejscu Borysa bym się obraziła...
piątek, 09 kwietnia 2010
Nie dawało mi to spokoju, więc sprawdziłam i okazuje się, że Mads Mikkelsen nie jest Mrocznym Szwedem, ale Mrocznym Duńczykiem... Poniżej Mads z zepsutym oczkiem w Valhalla Rising.
Trzeba będzie obejrzeć. Zapowiada się brutalne, ubłocone, męskie kino. Idealnie :-)
A tu Mads trochę mniej upaprany w Królu Arturze. W tle Tytus Pullo aka. Punisher.
I zupełnie czyściutki w Casino Royale. Jak dla mnie, LeChiffre to jeden z najlepszych przeciwników Bonda ever.
|
Ostatnie wpisy
![]() Wypromuj również swoją stronę | ||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||